Powinnam chyba zacząć od Mojej Siostry. Jest ona moją frustracją - tzn. problem z nią jest prosty - jest za idealna. Zawsze była szczupła, ładna i ubierała się tak, że wyglądała świetnie. Ja przy niej - tak uważam - musiałam prezentować się, delikatnie mówiąc, nieciekawie.
Moja Siostra oczywiście chudnie z łatwością i chyba nigdy nie ważyła więcej niż 52 kg (przy wzroście niewiele mniejszym od mojego).
Wyjechałam na krótki okres czasu - zobaczę się z nią w Święta, po trzech miesiącach "rozłąki" i - mogę się założyć - będzie jeszcze szczuplejsza, ładniejsza i modniejsza niż wcześniej. I pewnie zdąży zdać prawko, a ja już oblałam 4 razy. Ehh.
I to jest właśnie kolejny powód dla którego muszę wyglądać dobrze. Idealnie. Perfekcyjnie.
Moje BMI... cóż... do niedawna myślałam, ze jest w normie. Liczy się to tak:
Body Mass Index = waga / wzrost^2
(waga ma być w kg, wzrost w metrach)
Teraz przedziały w jakich ma się zawrzeć wynik:
Niedowaga ------mniej niż 18,5
NORMA-----------18,5 – 24,9
Nadwaga --------25 – 29,9
Otyłość ----------30 i więcej
Moje BMI to 25,21735858. A więc to już nadwaga... dla mnie tak zwana TRAGEDIA!!!
Teraz środki zaradcze:
OWOCOWO - WARZYWNA
2-TYGODNIOWA DIETA OCZYSZCZAJĄCĄ
Dieta opiera się na jedzeniu tylko owoców i warzyw. Owoce mają dużo witamin, minerałów, ale nie dostarczają odpowiedniej ilości białek, węglowodanów i tłuszczy - nie można diety stosować zbyt długo. Jest jednak bogata w błonnik, cukry proste i witaminy. Aby dostarczyć organizmowi niezbędnej ilości składników, należy owoców i warzyw zjeść dość dużo.
Co jemy?
#tartą marchewkę!!! – podstawa diety
#cytrusy
#dużo jabłek - dziennie nawet 4,
#gotowane warzywa - w mrożonkach, pocięte na plasterki…
#gotowany kalafior
# pomidory
Trzeba pamiętać o tym, że nie można jeść ziemniaków ani bananów. Dieta jest dosyć restrykcyjna i ponoć boli przy niej trochę żołądek przez te wszystkie soki surowych owoców – ale np. jabłka można upiec w piekarniku.
[Powyższy tekst powstał na bazie rozmowy odszukanej na forum wizaz.pl oraz strony twojadieta.info]
Po dwóch tygodniach powyższej odtrutki przejdę na 1200 kcal. Dodatkowo od przyszłego czwartku idziemy z Adką na fitness. Ona jest na permanentnej diecie i oczywiście mnie wspiera. Tylko, że Ada wygląda 100x lepiej ode mnie. W sumie to dobrze - dodatkowa motywacja, żeby nie wypaść przy niej jak brzydsza przyjaciółka.
Trzymajcie kciuki!
Aktualizacja z 16:11
Nie nienawidzę Mojej Siostry ;D
XOXO
Komentarze (2), Dodaj